MENU
insult

4 sytuacje, w których nie warto się obrażać

…i jeśli nie warto, to co będzie lepsze? (tl;dr – zazwyczaj rozmowa)

Jest mnóstwo sytuacji, w których chcesz się obrazić. Dzisiaj zajmę się tymi, które uważam za niezbyt konstruktywne i będzie to zdecydowanie większa część. Jednak warto wspomnieć, że nie zawsze obrażanie się jest złą opcją. Czasami sytuacja wymaga właśnie takiej reakcji. Na przykład, gdy masz zły nastrój, jesteś głodny i pokłócisz się z kimś o zupełną drobnostkę. Wtedy możesz chcieć zamknąć się w pokoju i zawiesić rozmowy na kilka godzin. Nie możesz patrzeć na ludzi i nie chcesz się dłużej komunikować. To zdecydowanie lepsze niż rozmowa w sytuacji, w której masz ochotę zrobić komuś krzywdę. Jeśli nie zdarza Ci się to często i potrafisz wytłumaczyć ludziom, że czasami nie można do Ciebie podchodzić, ignorowanie towarzystwa może rzeczywiście być dobrym sposobem na przetrwanie.

Druga ważna sprawa, o której chciałabym wspomnieć: istnieje dość spora różnica między obrażaniem a bierną agresją. Warto zdawać sobie z tego sprawę, jeśli niepotrzebnie oskarżymy kogoś o działanie na naszą niekorzyść. Bierna agresja zazwyczaj poza dość odległymi celami służy skrzywdzeniu drugiej osoby. Jeśli ktoś Cię ignoruje, to bardzo często chodzi mu o coś całkiem innego. Gdyby powiedzieć mu, że jego „ofiara” właśnie płacze w pokoju obok, nie poczułby raczej satysfakcji. Dzisiaj trochę o reszcie motywów.

Chcesz coś powiedzieć

Chcesz coś zakomunikować, przekazać. To taki rodzaj rozmowy, która jest w pełni zrozumiała tylko i wyłącznie dla Ciebie.

Przez ciszę i wrogie spojrzenie ludzie potrafią powiedzieć naprawdę wiele. I to nie są odosobnione przypadki – takie tendecje przejawia każdy. To odpowiedź na bezczelne zachowanie, bolesną kłótnię, zawiedzione oczekiwania.

Dziewczyna siedząca z założonymi rękami na kanapie, może chcieć powiedzieć milion rzeczy. Że jest zawiedziona reakcją chłopaka na dokładną relację z ważnego dla niej dnia. Że czuje się przez to niedoceniana, że nie wie co ma zrobić, by zwrócić na siebie uwagę. Wyraża bezradność, smutek i potrzebę więzi. I można w to wierzyć lub nie – ona naprawdę chce to wszystko powiedzieć. Po prostu wybrała najgorszą formę komunikacji.

Jeśli wiesz, co odpowiedziałbyś na pytanie „o co się tak gniewasz?” jak już przejdziesz fazę odpowiadania „o nic!”, jeśli to konkretny komunikat, który starasz się przekazać i jeśli jedyne czego chcesz, to żeby druga strona się tego domyśliła, zrób sobie przysługę i powiedz od razu, co Ci chodzi po głowie.

Jest wiele powodów, dla których warto w taki sposób rozwiązać sprawę. Przede wszystkim, jest o wiele mniejsza szansa, że ktoś Twoją wiadomość przeoczy lub źle zinterpretuje, jeśli jasno powiesz, co jest nie tak. Czasami każdemu z nas wydaje się, że nasze milczenie jest tak wymowne, że już lepiej zrozumiani nie zostaniemy. Ale to zazwyczaj błąd.

We wpisie Komu ufasz i dlaczego się zawodzisz?, pisałam o różnych zasadach, które partnerzy wnoszą ze sobą do związku. Każdy z nich ma pewną wizję, jakieś założenia na temat tego, jak powinni się zachowywać. Tak jest w każdej relacji. Najczęściej wydaje nam się, że jeśli my mamy jakieś przekonania, to pewnie wszyscy mają podobne. Ostrożni i wyrozumiali jesteśmy zazwyczaj tylko w stosunku do całkiem obcych ludzi.

Co z tego wynika? Przede wszystkim to, że nawet jeśli mamy bardzo silne przekonanie o tym, że komunikat jest zrozumiały, bardzo często to nieprawda. Wydaje nam się, że powiedzieliśmy „w poniedziałek wieczorem nie zgasiłeś światła w przedpokoju”, a druga osoba rozumie tylko „mam zły nastrój i wyżyję się na Tobie”.

Mów. Nie będziesz musiał zastanawiać się, czy Twoi rozmówcy dobrze czytają między wierszami.

Okazujesz bezradność

Czasami po prostu nie wiesz co robić. Widzisz, że nie przekonasz drugiej osoby, wyczerpałeś już wszystkie dostępne opcje i po prostu jesteś zmęczony. A jednak coś Ci nie odpowiada i nie możesz odpuścić. W takich sytuacjach czasami wydaje nam się, że jeśli okażemy trochę obojętności, to sprawa samoistnie się rozwiąże.

Nie rozwiąże się. Zastanów się, czy chcesz przez następne lata co kilka miesięcy wracać do sprawy przeprowadzki na wieś i obrażać się na każdą odpowiedź odmowną. W niektórych momentach, będziesz musiał z czegoś zrezygnować albo podjąć trudną decyzję. I warto robić to jak najszybciej, bo w przeciwnym razie wszyscy będą się niepotrzebnie męczyć.

Chcesz rozwiązać sprawę

Obrażanie się może sprawiać wrażenie naprawdę świetnego sposobu na poradzenie sobie z pewnymi kwestiami. Na przykład z tym, że ktoś Cię nie słucha. Jeśli próbowałeś doprosić się o coś kilka razy i nie otrzymałeś żadnej sensownej odpowiedzi, zaczynasz zastanawiać się nad dobrą karą. I często jak już dasz drugiej osobie do zrozumienia, że jesteś zły, za co dokładnie jesteś zły i co ma zrobić, żebyś przestał, to nawet skutkuje.

Jest tylko kilka problemów z takim podejściem. Po pierwsze – nawet nie próbuj sobie wmówić, że się tym nie przejmujesz. Że przez dwa dni możesz kogoś ignorować i egzystować z nim bez komunikowania się, ale w sumie to nawet nie pamiętasz, że coś jest nie tak. Obrażanie się jest tak samo kłopotliwe dla Ciebie, jak dla Twojego rozmówcy, a nie zrobiłeś nic złego, żeby karać też siebie.

Po drugie, to rozwiązanie krótkodystansowe. Chciałeś coś załatwić i masz, ale nie dowiedziałeś się dlaczego  właściwie rozmowa nic nie dawała, dlaczego zostałeś zignorowany. Nie wiesz, czy druga osoba zdaje sobie sprawę z tego, jaką wagę ma dla Ciebie ta kwestia. Nie masz pojęcia, jaką ma dla niego. Możliwe, że poszedł na ugodę tylko dlatego, że miał dość niezręcznej ciszy, ale jutro dalej będzie czuł dyskomfort, jeśli go o coś poprosisz. A jeśli znów Cię zignoruje, co zrobisz, obrazisz się na dłuższy okres?

Komunikacja zawsze jest najlepsza. Jeśli czujesz, że ktoś nie chce Cię słuchać, to znajdź sposób, żeby zorientował się, jak bardzo jesteś wkurzony. Wyjaśnij kwestię dokładnie i podkreśl, że nie chodzi o ten jeden raz, że potrzebujesz rozwiązania na dłużej. Czasami zorientujecie się, że to drobnostka, na którą ktoś po prostu nie zwracał uwagi i zwykła kartka z przypomnieniem załatwi sprawę, ale możecie też odkryć jakiś duży problem, który prędzej czy później musielibyście omówić.

Postanowiłeś się zemścić

Przeczytaj wpis o biernej agresji. Zwróć uwagę szczególnie na negatywne skutki takiego zachowania. Dla Ciebie, waszej relacji i drugiej osoby.

Jeśli widzisz jakieś inne sytuacje, w których obrażanie się może mieć sens, odezwij się w komentarzu 😉

Written by:

Published on: 16 grudnia 2015

Filled Under: Komunikacja, Perfekcjonizm

Views: 2066