MENU
2842941601_66ef8dd667_b

Bierna agresja- wyrafinowana sztuka krzywdzenia? (część 2)

W ostatnim wpisie (jeśli nie widzisz go gdzieś wokół, jest tutaj) wyjaśniałam jak i dlaczego sięgamy do biernej agresji. Tutaj chciałabym pokazać jak można wybrnąć z sytuacji, w której Twój rozmówca stara się wyprowadzić Cię z równowagi.

Przede wszystkim musisz zrozumieć jedną rzecz: wszystko obraca się wokół gniewu.

Jeśli prowadzisz z kimś zakamuflowaną wojnę, on już jest wściekły, a Ty dopiero zaczynasz się denerwować. W przyszłości będziecie musieli nauczyć się wielu rzeczy na temat komunikacji, ale nic nie pomoże, jeśli oboje nie nauczycie się panować nad swoimi nerwami.

Jak to zrobić?

1. Zachowaj dystans

Wściekłość jest emocją z którą sobie nie radzimy. Większość ludzi nie denerwuje się często, ale prawie każdy poddaje się frustracji, gdy ta już się pojawi. Zwyczajnie nie mamy narzędzi do kontroli gniewu.

Z tego powodu najbardziej uniwersalna rada brzmi: nie dopuszczaj do sytuacji, w której jesteś wściekły. Twoje argumenty w takiej chwili są absurdalne, racjonalne myślenie zostaje zasłonięte przez chęć odwetu i uwierz mi, nie jesteś w stanie dojść do żadnego porozumienia, gdy jesteś rozgniewany.

Żeby nie angażować się w kłótnię, spróbuj zachować dystans. Nie do osoby, do sytuacji.

Wyobraź sobie, że Twój rozmówca dostaje leki, które mają podnieść jego poziom adrenaliny. W wyniku ich działania zostajesz ofiarą ogromnego wybuchu gniewu. Dostaje Ci się za wszystko, co robisz źle. Jak to odbierasz?

Prawdopodobnie zniósłbyś tę kłótnię o wiele lepiej niż osoba, która nie byłaby świadoma działania leku. Niby jesteś świadomy, że okrzyki Twojego znajomego mają w sobie ziarno prawdy: wiesz, że ma Ci za złe to spóźnienie z ostatniego piątku. Ale jednocześnie wiesz, że on/ona nie chciałby się kłócić gdyby nie jego stan. Nie traktujesz jego słów jak ataku, a jak godne zapamiętania uwagi na temat swojego zachowania.

Za każdym razem, gdy spotkasz się w konfrontacji z osobą pasywno-agresywną, wyobraź sobie, że druga strona ma ograniczoną kontrolę i gdyby nie była tak wściekła, w życiu by Cię nie zraniła.

To pozwoli Ci spojrzeć na sytuację nie angażując się, nie odgryzając się i nie dochodząc własnej racji. Najgorsze co możesz zrobić, to angażować się w walkę.

2. Naucz się żartować w chwilach napięcia

Genialna rada autorstwa Prestona Ni. W chwili, gdy bierna agresja Twojego rozmówcy wytworzyła napiętą atmosferę i oboje jesteście coraz bardziej zirytowani swoją obecnością, spróbuj rozładować ją żartem. Może nie z serii „puk, puk”, ale zabawna historia z Twojego dnia może okazać się genialnym wyjściem.

 

Możesz się zdziwić, ale niezwykle często kryzys, który wydawał się być szczytem góry lodowej może zostać zażegnany zmianą nastawienia. I nagle okazuje się, że jest mnóstwo miejsca na ustępstwa, a sprawa nie była tak poważna.

Z doświadczenia wiem, że śmiech jest świetnym wyjściem. Ale istnieje jeszcze jedno przyjemne narzędzie, które daje podobny efekt. Czułość 😉 Przytulenie sprawdza się tu naprawdę dobrze. Możesz też przypomnieć rozmówcy jak ważna jest dla Ciebie wasza znajomość.

Pamiętaj tylko, że takie środki są dobrą odpowiedzią na kłótnię, która toczy się „o nic” lub zmierza donikąd. Jeśli będziesz żartował zawsze, gdy druga strona chce wyjaśnić poważną sprawę, możesz rozładować sytuację, ale jednocześnie stracić okazję na dojście do porozumienia.

3. Nie nagradzaj biernej agresji!

Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale zachowania takie jak obrażanie się czy złośliwość zazwyczaj mają doprowadzić do konkretnych rezultatów. Czasami jest to Twój smutek, czasami uwaga, ale najczęściej taki rodzaj agresji ma doprowadzić do gniewu. Ma Ci najzwyczajniej zniszczyć humor, tak samo jak Ty zniszczyłeś humor atakującego.

Zastanów się, która z Twoich reakcji zazwyczaj kończy taki epizod i spróbuj ją zmienić. Nie denerwuj się- skorzystaj z techniki w punkcie pierwszym. Nie smuć się i nie wybieraj milczenia przez następne kilka godzin. Każdy nawyk da się zmienić, jeśli tylko dostarczysz na jego miejsce inny schemat i jednocześnie nie będziesz wzmacniać konkretnego zachowania przez nagradzanie go. Jeśli Twój partner jest złośliwy i czeka na wybuch gniewu, naucz się robić coś zupełnie innego😉

Written by:

Published on: 3 marca 2014

Filled Under: Komunikacja, Nerwica

Views: 7211

  • http://enhap.blogspot.com Piotr Enhap

    Tak jest!
    Długo zajęło mi wymyślenie i zastosowanie sposobu na przytulenie. To wbrew pozorom bardzo trudne, jeśli jestem zdenerwowany, objąć kogoś, prawda?
    Teraz stosuję metodę mówienia o emocjach i potrzebach. Często naprawdę wolałbym, żeby ktoś mnie po prostu dotknął. Taki mam kinestetyczny wzorzec.

    • Agnieszka Pietruczuk

      Prawda :) I czasami dobrze mieć kogoś, kto nas do tego przekona. Mimo całej naszej inteligencji, mamy problem ze zrozumieniem faktu tak prymitywnego jak to, że czasami nasze pretensje do świata nie mają podstaw. Po prostu wymyślamy rzeczy, bo jest nam źle^^

  • Anna Kapusta

    Narcyza bierno-agresywnego należy po prostu rzucić, zablokować i odciąć. Szkoda życia! Wiem z doświadczenia. Zabiera całą energię, kreatywność i wiarę w życie. Wyrzucić i iść dalej. Bez jednej myśli. On się żywi uwagą!

    • http://cloudymind.pl/ Agnieszka

      Tak, to jest jedno, dość praktyczne rozwiązanie. Zwłaszcza, że wiele osób bierno-agresywnych przyjmuje tę postawę tylko w stosunku do pewnych ludzi.

      • Anna Kapusta

        Ciekawa jestem tych „innych rozwiązań” i co to znaczy „przyjmuje tę postawę w stosunku do pewnych ludzi”? Czy mam się czuć winna, bo zaufanie na start, które świadomie daję ludziom, nie węsząc podstępów i przyjmując usprawiedliwienia zachowań unikowych (śmierć ojca, żałoba, problemy w pracy, etc.) postępuję niewłaściwie? Nie zrozumiałam do końca Pani wypowiedzi, Pani Agnieszko.

        • http://cloudymind.pl/ Agnieszka

          Większość bierno-agresywnych ludzi nie zachowuje się identycznie w stosunku do wszystkich. Czasami mogą zachowywać się w niewłaściwy sposób tylko przy bliskich. To nie jest wina tych osób, to raczej wynik bardzo wielu czynników, które nie do końca da się kontrolować.
          Chodziło mi głównie o to, że czasami bliska osoba chce pomóc tej bierno-agresywnej, a to nie ma sensu, bo zerwanie relacji będzie korzystne dla obu stron.
          Inne rozwiązania – czyli te, o których był artykuł 😉

          • Anna Kapusta

            Rozumiem i dziękuję za dyskusję. Pozdrowienia, Ania.