MENU

Depresja
Kategoria

15125757760_6f2d5186f4_b

Jak w trosce o symbole zapomnieć o rzeczywistości

Tydzień temu wrzucałam artykuł mocno praktyczny, następny tekst z konkretami już na was czeka, więc postanowiłam dzisiaj przemycić trochę moich przemyśleń.

Dzisiaj o tym, jak ignorować prawdziwe życie.

Zacznijmy od czegoś o autorce. Są dwie rzeczy we mnie, które mogą doprowadzić do furii (nie każdego, bo na moje szczęście udało mi się znaleźć innych sztywniaków). Nie jestem zbyt sentymentalna i nie lubię przesądów.

Dobre i złe strony przesądów to temat rzeka i nawet jeśli chciałabym dzisiaj go poruszyć, zwyczajnie się nie zmieszczę. Ale jeśli jesteście zainteresowani, dajcie znać i taki artykuł na pewno powstanie. Dzisiaj jednak skupię się na irytującym fakcie nr 1.

Dlaczego irytującym? Bo większość ludzi uwielbia sentymenty, a ja potrafię zapomnieć o urodzinach moich przyjaciół. Nie przechowuję prawie niczego, co nie jest mi potrzebne. Nie przejawiam zbyt dużo szacunku do symboli i choć zazwyczaj tego po mnie nie widać, nie przykładam wagi do momentów uznawanych powszechnie za ważne.

Powinnam się pewnie wstydzić, a jednak uważam, że istnieje wiele powodów, dla których ludzie powinni choćby pomyśleć nad swoim przywiązaniem do sentymentów.

AsASymbolOfTrueLoveDrugsTo tylko symbol

Gdyby ktoś na waszych oczach spalił flagę lub wyrzucił drewniany krzyż, wyobrażacie sobie tłumaczenie: „Przecież to tylko symbol, nie wiem o co Ci chodzi”?. Ja nie. Symbole są uznawane za kwintesencję wszystkiego, co reprezentują. I w dokładnie taki sposób przez większość ludzi są traktowane. To skrót, który pozwala odnieść się do pewnych postaw, emocji, idei.

Właśnie dlatego zazwyczaj nawiązanie do symbolicznej wagi słyszy się w oskarżeniach, nie w tłumaczeniach. Zniszczony obiekt to nie „tylko przedmiot”, a „aż symbol”.

I coś w tym jest. To nasz sposób komunikowania że nam zależy, że identyfikujemy się z jakąś grupą, szanujemy pewne wartości. Prawdopodobnie każdy socjolog mógłby wiele opowiadać o tym, jak ważny jest to wzorzec.

Mimo wszystko, warto pamiętać, że w pewnym znaczeniu symbol to tylko symbol.

Kiedy zaczyna się problem? Kiedy symbol jest dla nas ważniejszy od tego, co symbolizuje. Gdy używamy go jako zamiennika (którym zupełnie nie jest). I oczywiście, gdy zasłania nam widok prawdziwych wartości, problemów i rozwiązań. I tutaj chciałabym opuścić tematy ważne dla społeczeństw i skupić się na sprawach bardziej indywidualnych i życiowych.

W związku z tym mam do was pytanie. Co jest najważniejsze w ślubach? Błogosławieństwo rodziców? Sakramentalne „tak”? A może ten moment, gdy panna młoda kieruję się w stronę ołtarza i jej wzrok mówi „to najszczęśliwszy dzień mojego życia”?

Prawdopodobnie żadne z nich. Chociaż są dla nas ważne, te momenty nie znaczyłyby kompletnie nic bez miłości, zaufania i długiej historii tworzonej wspólnie przez parę młodą.

A jednocześnie wiele osób przykłada ogromną wagę do takich symboli kompletnie ignorując uczucia. Podobnie jak religijni ludzie często traktują sakramenty jako najważniejszą część ich religii. Pomijając wszystko, co za nimi stoi.

Wspomniałam już o urodzinach. Czego symbolem jest prezent urodzinowy? Troski, pamięci, zaangażowania i przyjaźni, prawda? Jeśli nie jesteście materialistami (jeśli jesteście, to też fajnie), to świętowanie urodzin powinno być dla was miłym gestem, nie decydującym znakiem.

Życie to nie parada symbolicznych gestów. Nie można powracających sporów za każdym razem naprawiać czekoladkami, nie można odbudować ciepła rodzinnego kupując nową sofę. Jeśli boisz się podarować partnerowi klucz do swojego mieszkania, bo to „duży krok”, zastanów się przez moment. Czy to nie ostatnie parę miesięcy były tym dużym krokiem?

Znaki ostrzegawcze

Poza sentymentalnym postrzeganiem świata, istnieje coś, co nazwałam znakami ostrzegawczymi. Na blogu ukrywają się pod różnymi nazwami, ale na pewno gdzieś na Cloudy są i na pewno warto o nich wspomnieć.

Są to takie granice, które ustawiliście w ramach oszczędności poznawczej. Już tłumaczę. Gdy za bardzo się angażujecie, bardzo często nie jesteście w stanie sami ocenić, kiedy sytuacja jest zła (lub w niektórych przypadkach dobra/odpowiednia) i ustawiacie sobie znaki, które mają wam to zasygnalizować. Kobieta, która tkwi w toksycznym związku może dawać partnerowi szanse, póki jej nie uderzy. To jej znak ostrzegawczy i choć on symbolizuje mnóstwo negatywnych cech jej męża, to ten symbol ma wyjątkową moc.

Pisałam już o momentach kryzysowych tutaj. W takich chwilach symbol powinien odgrywać ogromną rolę i w dużej mierze ma być odporny na tłumaczenia i interpretacje. Ale to ważne, żebyście odróżniali znaki ostrzegawcze od sytuacji, o których pisałam wyżej.

Najgorsze możliwe decyzje

Pisałam do tej pory głównie o klasycznych sentymentach i dość tradycyjnych symbolach. Ale poza tym standardowym rozumieniem mamy jeszcze wszelkie znaki, które bierzecie pod uwagę podejmując decyzje . Znaki, które nie mają żadnego znaczenia.

Takie nieistotne czynniki brane pod uwagę w życiu mogą wyrządzić dużo szkód.

Co to może być?

  • Wybór konkretnej szkoły, bo przeczytaliście, że ktoś ważny jest jej absolwentem. Warto zastanowić się, czy poziom szkoły dalej jest wysoki, czy może jakaś inna placówka ma profil lepiej podporządkowany wam.
  • Skończenie związku z powodu drobnego nieporozumienia. Wielokrotnie spotykam się z rozważaniami w stylu „nie potrafimy jeść z tego samego talerza, to chyba znak, że nie jesteśmy blisko”. Jeśli nie jesteście blisko, to nie jesteście. Talerze nie mają wiele do powiedzenia, to tylko wasza próba ułatwienia sobie decyzji.
  • Niechęć do przeprowadzki, tylko i wyłącznie dlatego, że dzieciństwo spędziliście w tym miejscu.

W bardzo skomplikowanych sprawach decyzja instynktowna, oparta tylko i wyłącznie na emocjach jest często najlepszą opcją. Lista wad i zalet nie zawsze rozwiąże wasz problem. Nie bierzcie jednak pod uwagę znaków, nieistotnych szczegółów i sentymentalnego przywiązania z przekonaniem, że to naprawdę istotne czynniki.

Mam nadzieję, że wpis się podobał i zapraszam na fanpage, na który ostatnio zaczęłam cokolwiek poza wpisami wrzucać (najczęściej niepoważne komiksy): CloudyMind.

zdjęcie : C*A(t)

Read More
dobry nastrój

Jak szybciej wzbudzać dobry nastrój?

6 października 2014 • Depresja

Kiedy masz depresję, każdy aspekt życia wydaje się przyjmować jedną z dwóch charakterystyk: jest ponury lub przerażający. Co jest przygnębiające? Natura świata i wiadomości podawane w telewizji. Pogoda, kosmos, los obcych ludzi mijanych na ulicy… Za to wyzwania są

sexxy

I’m sexy and I know it!

10 sierpnia 2014 • Depresja

Zainspirowana artykułem w PsychologyToday postanowiłam poruszyć temat osób zdających się ignorować prawo, które większość z nas nieświadomie pielęgnuje. Prawo brzmi: Jeśli nie spełniasz standardów piękna, nie masz prawa czuć się atrakcyjnym Gdybym zapytała przypadkowej osoby na

2104937421_733925ba61_b

Jak dobrze wykonać emocjonalny autoplagiat?

3 sierpnia 2014 • Depresja, Lenistwo, Nerwica, Złość

Wysiłek fizyczny wymaga od nas odpowiedniej techniki. Możesz zrobić setkę przysiadów, a potem zorientować się, że 12 załatwiłoby sprawę, gdybyś wykonał je poprawnie. Problem z ćwiczeniami polega na tym, że często zwyczajnie „nie czujesz tego”, nie masz pojęcia jak ostatecznie

3926099088_31f02160a0_b

Nieważne jak bardzo chcesz, nie możesz wszystkiego

27 lipca 2014 • Depresja

Tytuł dzisiejszego wpisu to parafraza jednego z najbardziej przecenianych haseł rozwoju. W sumie to grupa haseł, zlepek różnych pomysłów na wyrażenie tego, że jeśli chcesz to możesz. W sumie to możesz wszystko, co jesteś w stanie sobie wyobrazić. Jeśli w to uwierzysz. A gdy ktoś

2087835687_5563cc47fd_b

Zaskakujący wniosek

13 lipca 2014 • Depresja

Myślenie schizofrenika wydaje się pozbawione logiki: staruszka spotkana w tramwaju opowiada pasażerom o spisku rządowym; wrażliwy chłopak chroni się przed kosmitami wyrzucając z pokoju wszystko poza meblami; ładna kobieta stwierdza, że jej zdeformowane ciało przyciąga uwagę każdego

1163032842_1a5d7e9f03_b

Jak przestać się martwić i skupić się na rozwiązaniach

18 maja 2014 • Depresja, Motywacja, Nerwica

Każdy z nas zna ludzi, którzy dobrze radzą sobie w chwili kryzysu. Nie chodzi mi o tych beztroskich znajomych, którzy potrafią przeczekać każdą burzę pijąc w barze piwo. Chodzi mi o tych, którzy wydają się nie mieć problemów tylko dlatego, że każda przeszkoda w ich życiu spotyka

5162096278_d3406a20aa_z

Jak pozbyć się poglądów i nie oszaleć

3 maja 2014 • Depresja

Jakiś czas temu w moje ręce wpadł link z filmikiem, na którym dwóch fizyków wykazuje, że suma wszystkich liczb naturalnych jest równa -1/12. Żeby nie było niedomówień: jeśli zaczniemy dodawać do siebie kolejne liczby całkowite zaczynając od 1, liczba którą otrzymamy nie będzie

6470513011_14383d34ef_b

Kto jeszcze jest gorszy od Ciebie?

6 kwietnia 2014 • Depresja, Nerwica, Perfekcjonizm

Kto jest mądrzejszy, kto lepiej radzi sobie w życiu? Czyje umiejętności są ważniejsze? Czy Twój dobry wygląd równoważy jego inteligencję i kto do cholery mógłby to rozstrzygnąć? Niezależnie od tego, czy zawsze przegrywasz, czy już na starcie jesteś na wygranej pozycji, rzucasz

9959432235_b1532f192f_c

Jak zwalczać niezdecydowanie

13 grudnia 2013 • Depresja

Jeden z czytelników bloga zapytał mnie ostatnio o czynniki, które miały wpływ na przełamanie mojego niezdecydowania. Rzeczywiście- kiedyś nie potrafiłam decydować. Pamiętam, że mniej więcej w podstawówce przy zadaniach typu ?opisz siebie?, zaczęłam wpisywać niezdecydowanie jako