MENU

8 metod, dzięki którym pozbędziesz się swojej fobii

fobia

zdjęcie: Paul-W

Czy pozbywanie się fobii naprawdę jest takie trudne? Niekoniecznie;) W psychologii najpopularniejszą metodę nazywa się systematyczną desensytyzacją i w porównaniu do innych terapii, ma ona całkiem niezłą skuteczność.

Założenie jest takie: regularnie, po kolei uodporniamy się na coraz straszniejsze aspekty sytuacji, która nas przeraża. Filozofia nie jest więc skomplikowana. Ale jeśli zdecydujesz się na samodzielną pracę, zorientujesz się, że walka z fobią to wyzwanie na kreatywność.

Podczas terapii, zaleca się wykonanie dwóch czynności i w gruncie rzeczy, nie są to głupie sugestie.

Pierwsza, to wykonanie listy zawierającej hierarchię lękową. Na przykład rozpisujesz na kartce, że pająk pod łóżkiem jest mniej straszny niż pająk we włosach (jeśli miałeś reakcję ?brr? przy drugim przykładzie, dobrze trafiłam). A następnie działasz zgodnie z hierarchią, zaczynając od najmniej strasznego scenariusza. Oczywiście, większość ludzi intuicyjnie czuje, co jest gorsze i nie rzuci się do ZOO, pogłaskać tygrysa, jeśli nie jest na to przygotowana. Ale robienie planów, nigdy nie jest złym pomysłem.

Innym zaleceniem jest nauka relaksacji. Musisz uwrażliwić się na to, co dokładnie jest reakcją lękową. Jeśli patrzysz na obrazek przedstawiający Ciebie przemawiającego na scenie i myślisz ?ok, jestem odprężony?, a masz napięte całe ciało, mózg raczej posłucha ciała.

Fobia w codziennym życiu

Sposoby poniżej to pomysły, na które ja wpadłam, gdy bałam się szczurów. Można powiedzieć, że to systematyczna desensytyzacja w domowych warunkach. Możesz z nich korzystać, modyfikować je i dostosowywać do swoich potrzeb (i koniecznie, za „szczur” podstaw, co tylko uznasz za odpowiednie).

1. Skorzystaj z wyobraźni

Zamknij oczy i wyobraź sobie szczura. Czujesz napięcie ciała? Spróbuj odpuścić, odpręż się. Nie wmawiaj sobie, że nie możesz, to tylko Twoja wyobraźnia, nic Ci nie grozi. Jeśli jednak napięcie wzrasta, odpuść na moment i spróbuj czegoś innego.

2. Skorzystaj z niej jeszcze raz!

Jeśli jesteś w stanie wyobrażać sobie szczura bez większych emocji, spróbuj wyobrazić sobie także interakcję z nim. Ale taką, w której nie panikujesz, a spokojnie głaszczesz szczura i bawisz się z nim. Taki bezpośredni kontakt wywołuje wyjątkowo duży dyskomfort, ale ćwiczenie czyni mistrza.

3. Mów do szczura, jak do słodkiego kociaka

Wyobrażając go sobie lub oglądając obrazek, po prostu mów tak, jakby był najukochańszym stworzeniem na świecie. Przecież ma takie słodkie futerko i ząbki!

4. Oglądaj coraz większe i wyraźniejsze zdjęcia szczurów

Możesz zacząć od małych obrazków ze szczurem gdzies w oddali, rysunkami lub zdjęciami przedstawiającymi zaledwie części lub środowisko szczurów. Co wydaje Ci się najmniej przerażające? Zacznij od tego, a gdy całkiem się oswoisz, możesz ruszać dalej.

5. Skup się na jego zaletach

Myśląc „szczur”, masz przed oczami obrzydliwy ogon i brudną sierść? Pomyśl o jego niezastąpionych zaletach. O niezwykłej inteligencji i wkładzie w rozwój nowoczesnej psychiatrii;)

6. Znajdź bajkę, w której głównym bohaterem jest szczur

Po prostu polub jakiegoś szczura, miej dobre skojarzenia. Myśl o bohaterskim szczurze Bobie, a nie bezimiennym szczurze z kanałów.

7. Ustaw szczura na tapecie komputera

Za każdym razem, gdy będziesz minimalizować okienka, będziesz widział swojego nowego przyjaciela. Dla mnie sposób był niezwykle pomocny. Zapominałam o nim, a potem nagle wyskakiwał w najmniej spodziewanym momencie (kto by się spodziewał szczura, przy wyłączaniu komputera?). Powoli nauczysz się, że nic się nie dzieje w takim momencie i możesz spokojnie wracać do życia.

8. Załatw sobie szczura

Jeśli jesteś w stanie oglądać obrazki, filmy, wyobrażać sobie i mówić o szczurach bez uczucia lęku, spróbuj interakcji. Na pewno ktoś ze znajomych, ma jakiegoś szczura w domu, spróbuj popatrzeć na niego, a nawet pogłaskać, gdy czujesz się na siłach (możesz całkowicie ominąć ten punkt, jeśli teraz jesteś spokojny i nie odczuwasz potrzeby interakcji).

Written by:

Published on: 26 kwietnia 2013

Filled Under: Nerwica

Views: 3610

  • poem

    Ja się boję ślimaków. Nie znam nikogo kto by bał się tych stworzeń 😀 lęk nasilał się, gdy bywałam u babci na wsi, no i taka jedna sytuacja, gdy koleżanka (dawne czasy) podstawiła mi pod nos ślimaka na łyżce jak miałam kilka lat 😮

    Pozbycie się takiej fobii to jak pozbycie się… części siebie.
    Jednego stracha udało mi się pozbyć. To zabrzmi absurdalnie, ale jak byłam mała, bawiłam się i na drzwiach w moim pojawił się tak nazwany przeze mnie później Świetlny Duszek. Bałam się tego, że coś czego nikt inny nie widział, ja zobaczyłam… Przez wiele lat gdzieś tam mi towarzyszył. Aż w końcu wyobraziłam sobie, że ten Duszek rozświetla ciemność, jest dobry… :) Tak pokonałam swój mały lęk.
    Ale ślimaki nadal budzą silną niechęć…

    • Mishap

      Ja też mam fobie Przed ślimakami! jak je widzę na chodniku to mam ochotę umrzeć! wiem, że muszę się z tego jakoś wyleczyć.. Jeśli Tobie się już udało to daj znać

  • Agnieszka Pietruczuk

    Takie sztuczki, jak Twoja ze świetlikiem, dużo dają, bo czasami wystarczy raz wyobrazić sobie inną możliwość. I tylko tyle, otworzyć się na odmienną interpretację.

    Co do ślimaków, na początek do lepszego kojarzenia polecam:
    http://www.wallpaper4me.com/images/wallpapers/daredevilsnail-465391.jpeg

    😉