MENU
8672327499_a7efa850b0_b

Leniwy perfekcjonizm

8672327499_a7efa850b0_b

zdjęcie: Anika Edrei

Pewnie o tym nie wiesz, ale gdy piszę ?perfekcjonista?, Twoje skojarzenia najprawdopodobniej są skrajnie odmienne od skojarzeń psychologów zainteresowanych tematem. Ty widzisz doskonale zorganizowanego pracownika, który nigdy się nie spóźnia. Psycholog zobaczy zmęczoną osobę, która stara się sprostać standardom, które są zbyt nierealne.

 

To fascynujące, jak opinia publiczna zignorowała zagrożenia związane z wysokimi oczekiwaniami. Podczas gdy specjaliści zajmujący się perfekcjonizmem przez lata debatowali nad tym, czy istnieje pozytywna strona tego zjawiska,większość ludzi miała odwrotny problem: Czy perfekcjonizm może nie być idealny?

Odpowiedź jest oczywista. Ale postaram się ukazać dlaczego Ty niekończący żadnego projektu lub Ty unikający spotkań w dużych grupach możesz być perfekcjonistą.

Standardy- wysokie czy niemożliwe do zrealizowania?

Pierwszą sugestią, którą podsuwają nam specjaliści, jest rewizja naszych poglądów na temat tego, czego właściwie oczekuje od siebie perfekcjonista.

Jak napisałam, przez wiele lat psychologowie starali się dojść do tego, czy perfekcjonizm może być dla człowieka korzystny. Obecnie (polecam Stoeber i Otto w tym temacie) większość z nich zgadza się, że istnieją dwa odmienne typy perfekcjonizmu. Jeden z nich jest niszczący i można powiązać z nim szereg zaburzeń psychicznych. Drugi może przejawiać się dobrymi nawykami, odpowiednim poziomem motywacji i wysokim wskaźnikiem samooceny.

Są różne podejścia do tego, jak je odróżnić, ale większość badań wskazuje na rozróżnienie między oczekiwaniami lub podejściem do oczekiwań. Perfekcjonista zdrowy (lub przystosowany) postawi przed sobą cele do zrealizowania. Ewentualnie jego cele będą niemożliwe do osiągnięcia, ale będzie miał większą tolerancję dla popełnianych przez siebie błędów lub odstępstw od ideału w uzyskanym wyniku.

Jeśli weźmiemy pod uwagę perfekcjonistę drugiego typu, jego oczekiwania wobec siebie będą ogromne. Hillary Rettig stwierdza, że to standardy, których nie będzie można osiągnąć nigdy- wyznaczający je spisuje swoje starania na porażkę już na starcie. Tu chciałabym podkreślić jedno zdanie, które mi pomogło otworzyć oczy, a o którym pisała Rettig. Mianowicie stwierdzenie perfekcjonisty, że on da radę to zrobić. Perfekcjonista da radę zrobić wszystko- niezależnie od tego, czy reszta świata potrafi. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się mieć wyrzuty sumienia, bo zasnąłeś w środku nocy nad książką, to są nierealne oczekiwania. Perfekcjonista wyznacza sobie pracę, której nikt by nie wykonał w tych warunkach, w tak krótkim czasie, tak dobrze. I często bierze na siebie za dużo.

Jak stworzyć perfekcjonistyczne lenistwo?

Istnieje jeszcze jedna różnica wskazywana przez psychologów. Perfekcjoniści nieprzystosowani skupiają się głównie na unikaniu błędów.  Możesz się domyślić, co stanie się, gdy postawisz przed sobą cel nieosiągalny i będziesz starał się nigdy nie popełnić błędu realizując ten cel.

Gdybyś postanowił żonglować trzema butelkami jednocześnie i skupił się na osiągnięciu tego bez żadnego błędu, nigdy byś nie zaczął. W zadaniach bardziej złożonych zatrzymałbyś się przed pierwszym trudniejszym trikiem. To praktycznie niemożliwe, nie zbić jednej z butelek w takiej sytuacji, a Tobie najbardziej zależy na tym, by się nie pomylić.

Myślę, że teraz łatwiej będzie Ci zaakceptować wizję perfekcjonisty bez żadnych sukcesów życiowych. Wyobraź sobie osobę, która może wziąć udział w konkursie żonglowania, ale sama myśl o potencjalnych błędach sprawia, że jego twarz wykrzywia się w grymasie. To także jest perfekcjonista. Pamiętaj, kryteria tutaj skupiają się bardziej na wewnętrznych normach, nie na jakości wykonywanych zadań.

Dodam jeszcze, że z uwagi na potoczne znaczenie, używam słowa lenistwo, ale jak już pisałam, prawdziwe lenistwo zdarza się rzadko i trudno je powiązać z negatywnymi emocjami. To, co opisuję tutaj, to prokrastynacja, której powiązanie z perfekcjonizmem zostało wielokrotnie udokumentowane.

Świat idealny? Jak najbardziej

Potrafisz wyobrazić sobie idealnego przyjaciela? Opisać jego cechy i zachowania, które koniecznie muszą go wyróżniać? Perfekcjonista potrafi i bardzo często to robi. Będę na pewno jeszcze pisać o relacjach w tym temacie, bo związki, w których obie strony cierpią przez perfekcjonizm są częste i wytrwanie w nich potrafi być niezwykle trudne.

Jednak posiadanie jasnej wizji tego, jak powinno być nie dotyczy tylko związków. Każda sytuacja, każda umiejętność i projekt może być idealna. Perfekcjoniści  mają niezwykle małą tolerancję dla scenariusza, który różni się od wyobrażeń. I nie tylko nie potrafią się z niego cieszyć, ale wyjątkowo emocjonalnie podchodzą do tego niedoskonałego świata. Bywają surowi dla nielojalnych przyjaciół, ale także dla siebie, uznając, że jedna porażka na dobre przekreśla całą ich osobę.

Taka jasna wizja nazywana jest widzeniem tylko w czerni i bieli. Coś jest dobrze zrobione lub źle zrobione, nigdy pomiędzy. Efekt pogłębia się ze względu na to, że perfekcjonista skupiony jest na efektach. Nie do końca liczy się, jak wartościowy był proces, liczą się rezultaty. W naszym świecie to często zwyczajnie nagroda. To ona jest w centrum uwagi i ona sprawia, że czynność była warta zachodu.

Czarna lista

Mam nadzieję, że już wiesz, że jeśli kiedyś ktoś unikający działania powie Ci, że jest perfekcjonistą, nie podniesiesz brwi z sarkastycznym uśmiechem. Perfekcjonista może czasami być nieznośny, oceniający, uparty i niemiły, ale jego życie nie jest proste. Pamiętaj, że wysokie standardy, które wyznaczył dla Ciebie, prawdopodobnie jemu towarzyszą nieustannie.

Całkiem możliwe, że w swoim życiu będzie musiał mierzyć się z zaburzeniami odżywiania, alkoholizmem, a także OCD. Poza tym zazwyczaj jego cecha koreluje z podwyższoną podatnością na stres, podwyższonym poziomem niepokoju oraz może być przyczyną lęku społecznego. Jeśli swoje standardy będzie czerpał z wyimaginowanych oczekiwań innych ludzi, może mieć wrażenie, że nie zostanie zaakceptowany, póki nie spełni tych wymagań. Problem jedna w tym, że wcale nie chodzi o niego i jego wady, a o zbyt wysoko postawioną poprzeczkę, którą niewiarygodnie ciężko mu obniżyć.

Written by:

Published on: 6 stycznia 2014

Filled Under: Perfekcjonizm

Views: 4592

  • AGNES

    Ja chyba jestem właśnie taką osobą :/ czy mogę sobie z tym jakoś poradzić?

    • Agnieszka Pietruczuk

      Polecam zacząć od pozbycia się autokrytycznej postawy na dwa sposoby: ogólnego nabycia konceptu akceptacji (link tutaj) oraz zmianę dialogu wewnętrznego na bardziej przyjacielski (klik). Ogólnie chodzi o zmianę przekonań: dostrzeganie, że ideał jest nie do osiągnięcia, że błędy są nam potrzebne i są nieuniknione, że jesteśmy ludźmi i nie możemy ustrzec się przed nieperfekcyjnymi cechami.

  • Damianut

    Od początku bycia w szkole zajmowałem wysokie pozycje w masie konkursów, w gimnazjum zająłem się też fizyką i też trochę w konkursach osiągnąłem. W liceum dowiedziałem się o Olimpiadzie Fizycznej i byłem święcie przekonany, że dostanę się do etapu międzynarodowego(IphO) i wygram go, czyli będę skrótowo najlepszym licealistą na świecie z fizyki. Są ogólnie 4 etapy(są jeszcze bardziej podzielone, mniejsza z tym): 1,2,3 -finał,4 – IphO. W pierwszej klasie liceum byłem tylko w 1, w drugiej w 2, w trzeciej dostałem się do finału, sądzę, że mogłem dostać się do IphO, ale jakoś straciłem nadzieję w czasie konkursu i nie wykorzystałem tej okazji. Cóż, zostałem finalistą – co dało mi wstęp na większość uczelni poza kwalifikacją. Jaki był to typ perfekcjonizmu? Nie zamierzam się pozbywać swoich marzeń, na pewno bardzo perfekcjonistycznych, ale chciałbym być efektywny. A nie ciągle tylko zmęczony. Pozdrawiam.

    • http://cloudymind.pl/ Agnieszka

      Hej. Miałam bardzo podobną postawę w liceum. Też największym sukcesem dla mnie była nauka od 7 do 22. Nie wiem dokładnie, czy chodzi o perfekcjonizm i naprawdę trudno mi stwierdzić, co u Ciebie powodowało takie zachowania. Musisz przyjrzeć się temu, jakie potrzeby realizuje taka nauka. Masz dzięki temu lepszą samoocenę, poczucie kontroli, poczucie bycia potrzebnym? Każde z nich da się realizować w inny, zdrowszy sposób. I wbrew pozorom, gdy będziesz w lepszym stanie psychicznym, będzie Ci łatwiej mobilizować się do osiągania celów. I co najważniejsze – będziesz się przy tym czuł znacznie lepiej.