MENU
9959432235_b1532f192f_c

Jak zwalczać niezdecydowanie

9959432235_b1532f192f_c

zdjęcie: tej pannu

Jeden z czytelników bloga zapytał mnie ostatnio o czynniki, które miały wpływ na przełamanie mojego niezdecydowania. Rzeczywiście- kiedyś nie potrafiłam decydować. Pamiętam, że mniej więcej w podstawówce przy zadaniach typu ?opisz siebie?, zaczęłam wpisywać niezdecydowanie jako główną, niezmienną cechę mojego charakteru.

To oczywiście nie było prawdą- w pewnych kontekstach decyzja nigdy nie jest trudna.

Ale zdecydowanie przez większość czasu marzyłam o tym, by być bardziej pewną moich decyzji. W moim przekonaniu istnieli ludzie, którzy zawsze wiedzieli co robić. Kompletnie nie zwracałam uwagi na to, że oni także popełniali błędy.

Jeśli Ty też widzisz wokół siebie ludzi, którzy bez wahania decydują o swoich działaniach i nigdy nie zastanawiają się dwa razy, spróbuję opisać Ci jak udaje im się stworzyć tę iluzję nieomylności.

Najlepsze decyzje

Gdy nie możesz się zdecydować, szukasz najlepszego rozwiązania. Starasz się bezlitośnie analizować pewne dane, podczas gdy w codziennym życiu rzadko masz dane, których Ci potrzeba. Najlepsze decyzje najczęściej zwyczajnie nie istnieją. Każda opcja niesie za sobą mnóstwo konsekwencji, których nie jesteś i nigdy nie będziesz w stanie poznać.

Dlaczego w takim razie innym udaje się zawsze trafiać? Uwierz mi, nie udaje się. Po wstępnej analizie problemu, nie zawracają sobie głowy dalszymi rozmyślaniami. Ale gdy popełnią błąd, naprawiają go zanim zdążysz się zorientować.

Tacy ludzie robią także coś, czego Ty prawdopodobnie nigdy dla siebie nie robisz- bronią swoich decyzji. Nawet jeśli były błędne, były ich, były na swój sposób dobre. Nie mówię tutaj o ślepej wierze czy braku rozwagi w podejmowaniu decyzji. Przede wszystkim chodzi o to, byś szanował swoje wybory tylko dlatego, że były Twoje. Nawet jeśli obok tego szacunku musisz przyjąć zasłużoną nauczkę.

Przede wszystkim pamiętaj o tym, że najczęściej nawet błędnie podjęta decyzja przyniesie Ci więcej korzyści niż ciągłe oczekiwanie. Wiele osób z wyborem diety lub siłowni czeka tak długo, że w końcu po dwóch latach orientują się, że przytyli 10 kg. Nawet jeśli dieta lub siłownia okazałyby się porażką (przy założeniu, że w początkowym procesie odpadły wszystkie wersje szkodliwe dla naszego zdrowia), mogliby oni w tym czasie wypróbować dziesięć innych dostępnych opcji.

Jeśli nie znajdujesz się w sytuacji, w której musisz wybrać dobrze (mówimy tu o konsekwencjach na całe życie albo wpływie na zdrowie), brak wyboru jest często najgorszą z możliwych opcji. Zwłaszcza jeśli trwa on zbyt długo. Jeśli po początkowej selekcji różnych możliwości dalej nie masz zwycięzcy:

Ustal ostateczny termin wyboru. I w ostateczności wybierz cokolwiek- życie zweryfikuje hipotezy 😉

Wyobraź sobie swoje życie bez podjętej tej konkretnej decyzji. Nie, nie wyobrażaj sobie życia, w którym podejmujesz ją później. Chodzi mi o całkowite zaniechanie działania. Powiedz sobie ?Ok, nigdy nie będę miał prawa jazdy, co za różnica? albo ?Trudno, będę tyć dalej, pewnie zatrzymam się gdzieś w okolicach 100kg i tak będzie do końca życia?. Zacznij traktować brak działania jako czynnik decydujący o twoim losie.

Nie bądź dla siebie surowy

Twoje niezdecydowanie może w dużej mierze być powiązane z prokrastynacją. Odkładasz kolejne decyzje na ostatnią chwilę (tak jak niektórzy odkładają projekty) dlatego, że boisz się porażki.

Jednym ze sposobów na poskromienie tego strachu jest porzucenie (przynajmniej do pewnego stopnia) samokrytyki. Nie wymagaj od siebie podejmowania decyzji idealnych i nie miej do siebie ciągłych pretensji o to, co zrobiłeś w życiu źle.

Jeśli często zastanawiasz się nad tym, co mogłeś zrobić odmiennie, to znak, że jesteś zbyt nastawiony na analizowanie przeszłości. Analizowanie zachowań to pożyteczny proces, ale tylko jeśli służy pewnym pozytywnym celom, takim jak docenianie rzeczywistości, wdzięczność czy nauka na błędach.

Odpowiedz sobie teraz na pytanie rodem z wpisów do pamiętników: ?3 rzeczy, które zrobiłbyś inaczej? i zwyczajnie odpuść wypominanie sobie tych spraw. Nie będę Ci pisać, żebyś pomyślał o wszystkich pozytywnych zdarzeniach i ukochanych osobach, których nie spotkałbyś, gdybyś nie podjął tej konkretnej decyzji. Nie wiemy co by się stało i jakie byłoby Twoje życie. Wiemy, że jeśli już przyjąłeś naukę płynącą z tych błędów, rozpamiętywanie ich nie ma większego sensu.

Zwłaszcza jeśli jesteś podatny na stres i lęk, pamiętaj o tym, że dodatkowa presja nie działa na Twoją korzyść. Po analizie sytuacji wyciągnij wnioski, zaplanuj poprawę i nie zapomnij odpuścić sobie. I odpuszczaj sobie, aż przestaniesz się bać, że po popełnionym błędzie zły nastrój i pretensje do siebie będą podążały za Tobą długi czas 😉

Mam jeszcze jedną uwagę dotyczącą analizy sytuacji. To błąd, który ja popełniałam wielokrotnie i aktualnie uczę się zmieniać tę tendencję. Oceniając racjonalność swoich decyzji bierz pod uwagę dane, które posiadałeś w chwili podejmowania jej.

Już tłumaczę. Jeśli stoisz na przystanku, autobus się spóźnia i decydujesz się zadzwonić po taksówkę, możesz mieć do siebie pretensje, jeśli autobus pojawi się przed zamówioną taksówką. Teraz już wiesz, że korzystniej byłoby zostać na przystanku, ale(!) nie wiedziałeś tego w chwili dzwonienia po taksówkę. Nawet najlepiej podjęta decyzja może mieć beznadziejne skutki. Nie piętnuj się tylko i wyłącznie za to, że miałeś pecha.

Drugim sposobem na porzucenie strachu przed porażką jest zmniejszenie presji dotyczącej samych efektów.

Sprawy nie są tak poważne, jak Ci się wydaje

To naprawdę szeroki temat i na pewno będę jeszcze o tym pisać, ale w skrócie? tak- decyzje, które teraz wydają Ci się ważne nie będą miały tak wielkiego wpływu na Twoje życie.

Oczywiście są ludzie, którzy mają problem z ryzykownymi zachowaniami i impulsywnością. Ale jeśli Ty zastanawiasz się przed podjęciem każdego działania, przeceniasz chwilę obecną i przeceniasz rolę podjęcia ?właściwej decyzji?. Często, gdy rozmawiam z ludźmi, ich wizja świata zakłada dwie możliwości: przyszłość po podjęciu odpowiedniej decyzji i brak przeszłości w przypadku popełnienia decyzji złej. W rzeczywistości istnieje także ?przyszłościowa? ścieżka po decyzji błędnej. Istnieje informacja zwrotna, istnieje ścieżka powrotna, istnieją niespodzianki i nowe doświadczenia.

Nie zakładaj, że wiesz już wszystko i że Twoje życia wymaga stanowczej, określonej interwencji. Spójrz na to, co kiedyś wydawało Ci się ważne i zastanów się, jak duży miało wpływ na Twoje życie. A potem zastanów się, ilu momentom mogłeś nadać ogromną wartość i tego nie zrobiłeś. Tak często dzieje się w przypadku chwili odpoczynku, której nie doceniamy. To Ty możesz nadawać wartość poszczególnym doświadczeniom i staraj się zmniejszać presję w chwili, gdy uważasz, że jest ona za duża.

Na sam koniec- istnieją takie sytuacje, gdy podjęte decyzje mają ogromny wpływ na przedsięwzięcia, a my tego nie doceniamy. Prostym przykładem będzie autoprezentacja, gdzie pierwsze wrażenie wpływa na późniejszy odbiór. Oczywiście kwestia dotycząca tego, na ile da się zmienić wizerunek marki czy poprawić swój obraz w oczach innych jest dość skomplikowana, ale postaraj się doceniać te chwile, w których musisz dać z siebie wszystko już na początku. I dokładnie tak jak w przypadku codziennych wyborów- dostosowuj czas i wysiłek włożony w wybór do efektów swojej pracy 😉

Written by:

Published on: 13 grudnia 2013

Filled Under: Depresja

Views: 8037

  • a

    Słowo, które muszę zapamiętać: „prokrastynacja”… nie znałam. to odwlekanie, tak?

    • Agnieszka Pietruczuk

      Tak, ale specjalny rodzaj. To odwlekanie związane ze strachem przed konsekwencjami, działaniem, możliwością porażki. Najczęściej to trzecie.

  • a

    Nie wiedziałam, że jest na to konkretny termin, jak się zastanowię, to zauważam u siebie pewne takie zachowania…może nie jest to u mnie zaburzenie wymagające leczenia…ale jednak .. Świadomość, że jest coś takiego pomoże mi pewnie „stawiać” się temu. Dzięki