MENU

Kto jest odpowiedzialny za Twoje niepowodzenia?

odpowiedzialność

Świat nigdy nie będzie dla Ciebie bardziej łaskawy, nigdy nie znajdziesz lepszych warunków do pracy, nigdy nie będziesz miał spokoju. Jeśli Ty także czekasz na lepsze czasy, spróbuj pewnego ćwiczenia.

Wyobraź sobie siebie za dwadzieścia lat jako człowieka, który nie zdążył wykorzystać swojego potencjału. Nie zrealizowałeś żadnego planu, nie zarabiasz wiele i nigdy nie odnalazłeś miłości swojego życia. Właśnie w tym kierunku zmierzasz, wypatrując niepowtarzalnych okazji.

Obierz kierunek!

Zmiana kierunku życia najczęściej wymaga od nas wyjścia poza strefę komfortu. Znamy to, z czym mamy do czynienia na co dzień. I właśnie tę codzienność musimy przełamać, by realizować własny plan, nie plan innych ludzi. Ten tekst na większość czytelników podziała jak zimny prysznic, odkryje wiele nieprzyjemnych nawyków, ale postaram się też dostarczyć kilka wskazówek pomocnych w walce z nimi.

Na co czeka większość ludzi? W kontekście krótkoterminowych zadań, zazwyczaj czekamy na lepszą pogodę. Jest za ciepło, za zimno, zbyt deszczowo, przesilenie zimowe zabrało nam całą energię. Dłużej czekamy na lepszą sytuację finansową i sprzyjającą sytuację ekonomiczną. Większość naszego czasu poświęcamy zażegnywaniu tymczasowych kryzysów. Czekamy więc na spokój, wsparcie i lepsze samopoczucie. I trudno nam przyjąć do wiadomości, że inni żyją na tym samym świecie, w tych samych warunkach.

Jeśli uważasz, że zaczniesz realizować długoterminowe plany, kiedy tylko przeczekasz koszmarny okres, mam dla Ciebie kolejne zadanie.

Niezależnie od tego, czy chcesz zacząć biegać, zmienić pracę czy nauczyć się języka, od jutra (od dzisiaj, jeśli jest przed dwunastą) zapisuj w kalendarzu powód swojej bezczynności. Jeśli zacząłeś, wpisz sobie plus. Jeśli czujesz się źle przez pogodę, niemiłą kobietę na ulicy albo nie możesz zacząć przez zbliżający się termin oddania projektu (tu wpisz brak dobrego planu), czy hałas w domu obok, zapisz to.

Po trzydziestu dniach wystarczy spojrzeć w kalendarz na pięć sekund, by wiedzieć, kto lub co ma kontrolę nad Twoim życiem. Jeśli znajdziesz tam same plusy, fantastycznie. Nie potrzebujesz sprzyjających warunków, by realizować swoje postanowienia, zawsze znajdziesz czas na najważniejsze sprawy. Jeśli znajdziesz tam różne imiona czy słowa, które można wrzucić do worka „niesprzyjające okoliczności”, to właśnie patrzysz na ludzi i rzeczy, które kontrolują Twoje działania. To właśnie oni decydują o tym, kiedy pracujesz, kiedy jesteś przygnębiony albo promieniejesz.

Jeśli już teraz wiesz, że przygoda z kalendarzem poświadczy na Twoją niekorzyść, to dobrze. Nie czuj się zrezygnowany, dowiedziałeś się o sobie czegoś, co wie niewiele osób i podjąłeś trud by zrozumieć znaczenie tego tematu. Nie wierzysz? Myślisz, że to tylko Twój problem? Jak często słyszysz od znajomych „przepraszam, jestem nieżywy, spałem pięć godzin”, „ta kasjerka w sklepie doprowadza mnie do furii, zepsuła mi nastrój na cały dzień” albo „słabo się czuję, przez cały dzień zjadłam jedną kanapkę”. Oczywiście to nie oni utrudniają sobie życie- to stres, kasjerka i mama, która nie nauczyła odpowiednio zasad prawidłowej diety.

Pierwszym problemem, któremu trzeba stawić czoło będą fałszywe założenia. Przenoszenie odpowiedzialności za swoje życie nie jest jednym z problemów, których jesteśmy całkowicie świadomi. Oto kilka błędnych przekonań, które stoją za zwalaniem winy.

  1. „Jutro będzie lepiej”

Spójrz na kalendarz (jeśli nie jesteś tu miesiąc później, to wyobraź sobie kalendarz), nigdy nie będzie lepiej jeśli nic nie zrobisz. Jutro ktoś będzie dla Ciebie niemiły, zepsuje Ci się długopis albo pies pogryzie buty. Świat nie wykreuje dla Ciebie idealnego czasu i miejsca do działania, to Twoje zadanie.

  1. „To sytuacja, w której się znajdujesz jest kluczowa”

To nie sytuacja, to reakcja jest najważniejsza. Okoliczności mogą być niesprzyjające, ale ty możesz wybrać swój nastrój i nastawienie.

  1. „Jestem inteligentny więc zajdę daleko”

Przez wiele lat miałam wrażenie, że świat zwyczajnie tak działa. Ale to nieprawda, do wielkich osiągnięć nigdy nie wystarczy się tylko dostosować.

Fałszywe przekonania trzeba poznać, analizować i w końcu odrzucić przypominając sobie co parę kroków o prawdziwym stanie rzeczy.

Co możesz zrobić?

  1. Nastaw się na wyłapywanie wymówek i pretensji. Z czasem wyrobisz w sobie nawyk zwracania uwagi na obarczanie innych odpowiedzialnością i przełamiesz automatyczny charakter tej czynności.

  2. Pogódź się z tym, że każda reakcja jest Twoją decyzją. Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to Twoja decyzja. Jeśli nie radzisz sobie w życiu, to Twoja decyzja. Kiedy pogodzisz się z tym, że większość porażek wynika z Twojej ucieczki przed odpowiedzialnością, zaczniesz dostrzegać także więcej możliwości.

  3. Naucz się każdej swojej czynności przyporządkowywać cel. Jeśli miałeś uczyć się języka, a znajomi nalegają na wspólny wieczór, znajdź cel. Chcesz się dobrze bawić dzisiaj, czy za sześć miesięcy móc porozumiewać się po francusku? Mieć większą wartość na rynku pracy, zarobić, pomieszkać trochę we Francji, tak jak zawsze chciałeś? Teraz wybierz scenariusz, który Ci odpowiada.

  4. Przeciwdziałaj nagłym wypadkom. Jeśli nie dopuścisz do sytuacji, w której musisz coś koniecznie zrobić teraz, bo nie zrobiłeś tego wcześniej, przez większość czasu będziesz miał wolność wyboru. Zrozumiesz, że Twoje życie nie opiera się na prostych reakcjach, które i tak nic nie zmieniają.

  5. Naucz się kontrolować rzeczywistość. Nie pytaj „jak to przeczekać i nie wpaść w depresję?” tylko „jak to zmienić?”. Jeśli nie umiesz czegoś zmienić, naucz się. Są ludzie, którzy godzą się z rzeczywistością i ci, którzy mówią „zawsze można coś zaradzić”. Drugi typ ludzi może pochwalić się wyższą samooceną, szacunkiem innych, lepszym samopoczuciem, poczuciem kontroli i bezpieczeństwa. Nie dlatego, że są sprytniejsi, są w lepszym środowisku, mają lepszy dostęp do wiedzy. Jedyna cecha, która ich wyróżnia, to świadomość tego, że gdziekolwiek się znajdują, to zawsze będzie ich wybór.

  6. Najważniejsze: nie skupiaj się na rzeczach, na które nie masz wpływu. Jeśli pogoda jest kiepska, nie myśl o tym, tylko jedz więcej owoców. Jeśli świat wydaje się niesprawiedliwy, nie próbuj zmieniać wszystkich wokół, zmień siebie. Zawsze staraj się poświęcać najwięcej uwagi sytuacjom, które możesz zmienić

  7. W przypadku porażki, chwal się za podjęcie działania, ucz się na błędach i próbuj jeszcze raz. Nie karz się za próbę, taki mechanizm może zniechęcić najbardziej zmotywowanego człowieka.

Jeśli zastanowisz się nad sytuacją, w której się znajdujesz pod kątem tych rad, odczujesz ulgę. Zdasz sobie sprawę z tego, że od Ciebie zależy, jak będzie wyglądać Twoja przyszłość. Nie wpadaj teraz w panikę, bo nie potrafisz podjąć decyzji, które są Ci potrzebne. Postaraj się sukcesywnie, stopniowo zmieniać się w osobę, która będzie miała wiedzę i siłę, by podjąć je za Ciebie.

Written by:

Published on: 25 listopada 2012

Filled Under: Depresja, Nerwica

Views: 2588

  • anka

    Muszę koniecznie mężowi pokazać ten artykuł… no dobra … sama też powinnam go jeszcze kilka razy przeczytać..i zacząć działać!
    Pozdrawiam

    • admin

      Możesz też wybrać słodkie lenistwo i cieszyć się z wolnego czasu;)
      W każdym razie powodzenia!

  • anka

    Jak wiesz, moje obecne słodkie lenistwo nie zupełnie jest moim wyborem, ale może można leniuchować na zapas, bo za kilka tygodni zacznie się…no właśnie…”powodzenie” się przyda;)

  • pan anonim

    Bardzo fajny artykuł, bardzo mi się podoba. Jedna rzecz tylko mnie martwi, mianowicie to co ewentualnie zacznę wpisywać do kalendarza jeśli nie będzie to plus. Bo powodem mojej bezczynności najczęściej bywam ja sama, mój strach, smutek, moja niemożność zebrania się, niemożność skoncentrowania… No ale będę myśleć. Pozdrawiam.

    • Agnieszka Pietruczuk

      Jeśli w kalendarzu nie ma plusów, ale jest „ja”, to już naprawdę dużo;) Pytanie, czy Ty uważasz, że możesz zmieniać emocje, które są odpowiedzialne za brak działania.

      To było wielokrotnie badane i większość ludzi (pewnie każdy w mniejszym lub większym stopniu), po prostu akceptuje emocje i nie próbuje ich zmieniać. Taki powszechny mechanizm, to „dzisiaj jestem smutny, no trudno, taki dzień, zdarza się”. Jak się tak ma raz na dwa tygodnie, to nie szkodzi, ale osoby z depresją cierpią bardzo przez ten schemat.

      Ale to jest do przepracowania. Polecam zacząć od zwracania uwagi na to, że odczuwasz konkretną emocję i na to, że przecież musisz mieć na nią wpływ. Za każdym razem, gdy czujesz się źle. A potem konkretne taktyki, w zależności od tego, co odczuwasz:)