MENU
3645729212_01e8b84f2b_b

Komu ufasz i dlaczego się zawodzisz

3645729212_01e8b84f2b_b

Baloniki jako metafora nierelanych złudzeń by Joe Penniston

 

Thought it was me and you, baby
Me and you until the end
But I guess I was wrong

Justin Timberlake

Twórcy piosenek zdają się wiedzieć: zawodzimy się, gdy druga strona nas zdradza. Ludzie kłamią, oszukują i mają tendencje do wbijania noża w plecy.

 

Jednak… jeśli tak jak oni każde swoje doświadczenie w kwestii rozczarowania widzisz w czarno-białych barwach, spróbuję pokazać Ci całe spektrum szarości.

Z czym można pomylić oszustwo?

Myślę, że gdybym obdarowała Cię tą radą w momencie, gdy czujesz się zdradzony, mogłabym w odpowiedzi dostać Twoje najbardziej mordercze spojrzenie. Ale zaryzykuję i napiszę… czasami największe oszustwa i zdrady to wynik Twojego braku wyobraźni.

Mogłoby się wydawać, że żyjąc tyle lat, z wiekiem będziemy uczyć się funkcjonować w świecie pełnym różnych ludzi z odmiennymi światpoglądami. Ale jeśli się rozejrzysz, może zauważysz, że kolejne lata uczą nas tylko przyzwyczajać się do kawałka świata, który znamy. I żeby było łatwiej, uczymy się funkcjonować zgodnie z zasadami, które do tej pory obowiązywały.

Jaki to ma związek ze zdradą?

Zdrada to złamanie przez jedną ze stron właśnie tych zasad. Jeśli małżonek przyrzekał Ci wierność do końca swoich dni, reguła jest dość prosta. I w naszym świecie często przyzwyczajamy się do tej prostej wizji rozczarowań i utraty zaufania. Tym właśnie karmią nas w prostych piosenkach. Ja ufałem, ty wbiłaś mi nóż w serce, wszyscy wiedzą kto jest zły, dostaniesz za swoje.

Ale to nie takie proste. Pułapka zawiera się w regułach. Czasami wydaje Ci się, że je znasz, ale to bzdura. Niektóre z nich biorą się z Twojej wizji tego, jak powinna wyglądać relacja, inne są błędną interpretacją mglistych znaków. Wiele wynika z tego, jak w podobnym związku funkcjonowałeś z inną osobą.

Sam fakt, że zaczynasz komuś ufać i myślisz, że możesz na tę osobę liczyć jest często efektem przeszłych doświadczeń.

Pomyśl o kimś, kto w życiu był w trzech związkach i za każdym razem głęboka więź emocjonalna poprzedzała kontakty seksualne. I wyobraź sobie, że ktoś taki spotyka osobę funkcjonującą w innym świecie- przygodne kontakty są jak najbardziej na miejscu. Gdy dojdzie do sytuacji „wykorzystał mnie, a potem nawet nie zadzwonił”, czy można w ogóle osądzić, kto tu jest zły? Czy któraś ze stron ma prawo czuć żal? Czy ktoś powinien wytłumaczyć przed spotkaniem, że nie zamierza się angażować?

Ciekawe jest to, że ludzie są przyzwyczajeni do wydawania ostatecznych sądów etycznych i część z czytelników uzna, że chłopak powinien wytłumaczyć partnerce swoje zamiary. Inna część natomiast stwierdzi błąd pierwszej grupy. I rzadko się zdarza, by w takich sytuacjach ktoś nie miał zdania.

A przecież tych dwoje mogło się dogadać na dłużej, jeśli tylko porozmawialiby o swoich oczekiwaniach. Bo w istocie między nimi nie stanęły różne poglądy, a różne oczekiwania względem relacji. A od tego prosta droga do niezrozumienia intencji drugiej osoby.

Możesz czuć się całkowicie zignorowany, zdradzony, zlekceważony i nie mieć ku temu żadnych powodów. I nie dotyczy to tylko tak oczywistych przykładów, jakie podałam.

Dotyczy to prostych, codziennych spraw, na które praktycznie nie zwracasz uwagi. Czy jeśli ktoś nie otwiera Ci drzwi wejściowych, to jest niewychowany czy traktuje Cię na równi? Pomyśl o tym, co robił Twój ostatni partner i prawdopodobnie dostaniesz odpowiedź na to, jak osądzisz takie zachowanie 😉

Jeśli nie znasz żadnych egoistów, żałuj!

Jednym z klasycznych przykładów takiego założenia, jest uznanie, że ktoś powinien Ci pomóc tylko dlatego, że jest Twoim znajomym. Wyobraź sobie, że ktoś prosi Cię o polubienie jego nowego fanpage’a na facebooku. Ty nie jesteś osobą, która spełnia każdą prośbę i tego nie robisz. Po czym nie dostajesz żadnych wiadomości. Przez dwa miesiące.

Bardzo często wydaje nam się, że ludzie powinni być uczynni, mili i pomagać nam w potrzebie właśnie dlatego, że są naszymi przyjaciółmi. Czasami nie mamy ku temu żadnych powodów i takie przypuszczenie to kwestia zwykłego złudzenia, że ktoś ma wobec nas dług wdzięczności czy jest wobec nas zobowiązany. A nie jest.

Często oczekujemy od ludzi, którzy nigdy nam niczego nie obiecywali, że będą nas wspierać. A potem stwierdzamy, że bardzo się zawiedliśmy. Nierzadko, druga strona nie miała złych intencji- po prostu tak funkcjonuje. Właśnie dlatego warto w życiu poznać i polubić paru egoistów. Nie wyjdą tylko dlatego, że masz duży problem i potrzebujesz pogadać. Nie przyjadą samochodem odebrać Cię z dworca. Nie przenocują Cię, chociaż mogliby i nigdy nie dostaniesz od nich nic za darmo.

Prawdopodobnie wielokrotnie złapiesz się założeniu, że egoista będzie współpracował, by po czasie zauważyć jak bezpodstawne to założenie było. Jeśli mimo wszystko nauczysz się nie mieć do niego pretensji, zauważysz też, że każdy ma swoje życie. I jeśli nigdy nie dostałeś zapewnienia pomocy, to oczekując jej możesz się zawieść. Nie na kimś, na swojej wizji tego, jaki ktoś powinien być 😉

Written by:

Published on: 11 lutego 2014

Filled Under: Komunikacja

Views: 4111

  • http://cloudymind.pl/ Agnieszka

    Jasne. Jednak wzięłam egoistów jako przykład, bo u nich takie odmowy to norma i łatwiej „trenować” na nich tę postawę, o której pisałam. Szybciej się zawiedziesz i szybciej się nauczysz, że nie każdy ma ochotę pomagać innym. Dzięki za komentarz :)

  • Beata

    Ale to po co mi taka osoba, która nie chce mi pomóc, gdy jestem w potrzebie? Zwyczajnie nie mam później o czym z nią gadać.

    • http://cloudymind.pl/ Agnieszka

      Niektórzy ludzie nie lubią pomagać, a mają świetną osobowość 😉

      • Beata

        W sensie, że mogę się na przykład z nimi pośmiać ? To też jest jakaś pomoc – ktoś mnie rozwesela i dzięki temu nie jest mi nudno?

        • http://cloudymind.pl/ Agnieszka

          To też jest jakaś pomoc, ale często nie jest to znajomość oparta na lojalności i takim zaufaniu, do którego ludzie są przyzwyczajeni. Ale jeśli taką osobę dobrze znasz i wiesz czego się po niej spodziewać, możesz czerpać wiele z relacji i to też jest pomoc.